Wywiad

Moje sam na sam z Nicholasem Sparksem

Poznałam go dawno temu. Tak dawno, że nawet nie potrafię sobie przypomnieć, który to był rok. Świta mi połowa gimnazjum, ale nie jestem pewna. Wszystko zaczęło się od filmu. Było romantycznie, potem wzruszająco, a na końcu wylałam morze łez. Nauczył mnie wiele. Byłam wtedy nastolatką, a on zmienił cały mój światopogląd. Jednym seansem. Potem zaczęliśmy się spotykać „na stałe”. Czasem nasze drogi się rozchodziły, aby po kilku miesiącach odnowić nasz trwały romans. I od tego pamiętnego dnia, „Szkoły uczuć” (film na podstawie książki „Jesienna Miłość”) zawsze do siebie wracamy i mam nadzieję będziemy wracać, aż do końca życia. Takiej miłości już nigdy nie przeżyję.

Dlatego musiałam poznać go w „realu”. Stanąć z nim twarzą w twarz i porozmawiać. Przecież nie mogę się kochać w nim, znając tylko z telewizyjnych wywiadów i zdjęć. To byłoby… głupie.

Z pomocą przyszły mi Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie. Nicholas odwiedził Polskę przy okazji premiery jego najnowszej książki „We dwoje”. Najpierw napisałam do wydawnictwa jako KiniaBook z pytaniem o wywiad, niestety otrzymałam negatywną odpowiedź. Ale nie ugięłam się… Wtedy narodził się pomysł, aby napisać do zaprzyjaźnionej gazety, czy aby nie chcą wywiadu ze Sparksem. Przecież jestem dziennikarką, dlaczego nie wykorzystuję tego argumentu? Panorama Silesia bardzo mnie kocha, więc od razu się zgodzili pomóc spełnić moje najskrytsze marzenie (tak naprawdę chyba nie mieli wyjścia).

I tak w piątek po 10:00 usiadłam z Nicholasem Sparksem sam na sam w Press Romie. Do pokoju wpadało październikowe słońce, a my rozmawialiśmy o życiu, kobietach i Bogu. Nie potrafię opisać uczuć, które mi towarzyszyły. Z jednej strony byłam zestresowana (bo kto by nie był?), z drugiej czułam ogromne szczęście. Nicholas okazał się tak samo… idealny? jak sobie wyobrażałam. Choć ociupinkę miałam wrażenie, że jego odpowiedzi są trochę marketingowym chwytem. Niestety całkowicie mnie nimi kupił. Jestem romantyczką, a jego książki kocham bardziej niż jakiegokolwiek innego autora (przepraszam wszystkich moich kochanych i zaprzyjaźnionych pisarzy). Towarzyszył mi w trudnych chwilach i mam do niego ogromny sentyment. Jego powieści są skarbnicą złotych myśli i życiowej prawdy. Na zawsze zostaną w moim sercu.

To miał być krótki post, w którym zaproszę was na wywiad, ale wyszło jak zawsze. Nie przedłużając dłużej – klikajcie i czytajcie!

WYWIAD Z NICHOLASEM SPARKSEM

*Dziękuję Panoramie Silesia za możliwość poczynienia sam na sam z Nicholasem*

  • Kinga Maszota

    Każdy ma swoje gusta, ja uwielbiam Nicholasa za lekkość 💙

  • Dawno mnie u Ciebie nie było, a tu się tyle zmieniło wizualnie 🙂
    Zazdroszczę spotkania, bo podejrzewam, że to wielkie emocje i ogromna satysfakcja z realizacji marzenia. Ja za Sparksem nie przepadam – czytałam kilka książek, ale żadna mnie nie zachwyciła.