Recenzje

Król Kruków – Maggie Stiefvater

„Król
Kruków” jest polecany przez blogerki od dłuższego czasu. Długo zastanawiałam
się, czy to chwilowa moda i kiedy cykl o kruczych chłopcach się znudzi. Słuchałam
o nich wystarczająco długo, aby nabyć własny egzemplarz i sprawdzić, co w
trawie piszczy. Nie powiem, Paulina zachwycała się serią i to ona stoi za sprawą
mojej aktualnej fascynacji, ponieważ jak się okazało wpadłam po uszy.
Gansey,
Adam i Ronan to trzej przyjaciele z elitarnej szkoły. Mają wiele różnych pasji,
każdy jest inny, pochodzą z różnych domów, ale więź, która ich łączy jest
bardzo silna. Poza szkołą prowadzą poszukiwania Glendowera, legendarnego Króla
Kruków, na którym Gansey ma lekkiego bzika. Często zdarza im się, nie rozmawiać
o niczym innym, a notatki na temat linii mocy i króla nie mieszczą się w
notesie, wypchanym wycinkami i analizami miejsc i zdarzeń.
„Kiedy osoba niebędąca medium widzi ducha w
wigilię świętego Marka, może to oznaczać tylko dwie rzeczy (…) jest to duch
kogoś kogo kochała, albo kogoś, kogo zabiła.”
 
Wszystko
zaczyna się od nocy Św. Marka, kiedy Blue spotyka ducha jednego z kruczych
chłopców, który ma umrzeć w przeciągu roku. Wszystko w jej życiu się zmienia, a
kiedy przyjaciele przychodzą do restauracji, w której pracuje, nie wie, co
zrobić i jak się zachować. Chciałaby ostrzec młodego mężczyznę. Niespodziewanie
zostaje wplątana w poszukiwania Glendowera. Nad dziewczyną ciąży także klątwa –
jeden pocałunek może zabić miłość jej życia.
„Król
Kruków” jest pełen tajemnic, zwrotów akcji, niespodziewanych decyzji. Jest
trochę jak seria niefortunnych zdarzeń, które mogą stać się nam w jakiś
surrealistycznym świecie, gdzie magia jednak istnieje. Poszukiwanie linii mocy
zapiera nam dech w piersi, kiedy trafiamy z bohaterami do Cabeswater,
przeżywamy kolejną niezwykłą historię. W książce nie zabrakło duchów, mrocznych
rytuałów, wizji, przepowiedni i ofiar złożonych magicznemu lasu. Czasem
współczujemy i martwimy się o los trzech chłopaków, autorka wykreowała dla nich
istny tor przeszkód.
„- Mam do was prośbę. Umówmy się,
że od teraz jesteśmy ze sobą szczerzy. Koniec z gierkami. To dotyczy nie tylko
Blue. Wszystkich.
– Ja zawsze jestem szczery –
prychnął Ronan.
– Człowieku, to największe kłamstwo
w twoim życiu – odparł Adam.”
 
Po
pierwszym tomie oddałam serce całej serii, jestem zachwycona fabułą, magicznym
światem, pomysłowym i nietuzinkowym bohaterom. Akcja wykreowana przez Maggie
Stiefvater jest mroczna, utkana z prastarych legend, pikanterii dodają
nadprzyrodzone moce. Polecam wszystkim fanom fantasy.
Autor:
Maggie Stiefvater
Tytuł:
Król Kruków
Wydawnictwo:
Urobos
  • Pierwsza cześć Kruczego Cyklu już czeka na mnie na półcę, mam nadzieję, że uda mi się ją przeczytać jak najszybciej! Chyba nie spotkałam jeszcze osoby, której ta seria się nie spodobała więc mam nadzieję, że tak samo bedzie ze mną. 🙂

    Justyna z BOOKZALEŻNIENIE

  • Ja zaczęłam pierwszy tom i zupełnie nie mogłam zrozumieć tych "ochów i achów" na temat tej serii. Strasznie się nudziłam czytając tę książkę, więc pozostawiam ją nieskończoną. Ciągłe zachwyty każą mi się zastanowić czy nie powinnam jednak dać jej drugiej szansy.
    Pozdrawiam
    The-only-thing-i-love-are-books.blogspot.com

  • taaaak, ta książka jest wszędzie i kusi, kusi 😉 Teraz tym bardziej !

  • Monia musisz przeczytać!

  • Od jakiegoś czasu czeka na półce. Po twojej recenzji jeszcze bardziej mam ochotę się za niego zabrać.:)

    http://oddam-ci-ksiazke.blogspot.com

  • Tatiana spróbuj dać mu jeszcze jedną szansę, mnie drugi tom bardziej porwał 😉

  • Pierwszy tom był bardzo dobry, ale mogę zdradzić, że w drugim się zakochałam 😉

  • Ja nawet chciałam się zabrać za te serie. Zaczęłam czytać pierwszy tom i w ogóle nie mogłam się wciągnać i tak w końcu dałam se spokój…

  • Z Kruczego cyklu przeczytałam jak na razie tylko pierwszą część. I jestem zachwycona 😀 Mam nadzieję, że w najbliższej przyszłości uda mi się kupić pozostałe części ^^

    zabookowanyswiatpauli.blogspot.com