Recenzje

Dziewczyna, którą kochałeś – Jojo Moyes

„Za
kilka minut zobaczysz wyraźniej kolory. Nazywa się
„Dziewczyna,
która kochałeś”. A w każdym razie ja – my
– tak uważam. Z tyłu, na ramie jest taki napis. Ona… to jest moja ulubiona rzecz
w całym domu. Właściwie ulubiona na całym świecie.”
 
„Dziewczyna,
którą kochałeś” zszokowała mnie. Nie spodziewałam się takiej historii, chyba
nie byłam na nią gotowa. Oczekiwałam, czegoś bardziej w stylu pierwszych
publikacji autorki, które czytałam. Emocjonalnego wybuchu, pogoni za miłością,
uśmiechu przez łzy, a otrzymałam dojrzałą powieść, która wkradła się do mojego
serca, bardziej niż „Zanim się pojawiłeś”. Ponad pięćset stron genialnej
opowieści, które potwierdzają talent pisarski Jojo Moyes. Jest to znakomita
powieść o sile kobiet, które potrafią zawalczyć o miłość, ale także o siebie.
         Książka podzielona jest na dwie części. Najpierw autorka
zabiera nas do 1916 roku, St Péronne. W mieście nastały trudne czasy dla
mieszkańców, są pod ciągłą kontrolą niemieckich wojsk, wprowadzono godzinę
policyjną. Lecz to głód jest ich największym wrogiem – doskwiera im każdego
dnia bez wyjątku, tak samo mocno dorosłym jak i dzieciom. Kobiety zostały same
w domach ze swoimi pociechami, codziennie martwiąc się o mężów, którzy walczą
na froncie w obronie ojczyzny. W centrum tych wydarzeń i nieszczęść jest Sophie.
Niegdyś radosna, z błyskiem w oku i uśmiechem na ustach, teraz wychudzona i zmęczona.
Tylko obraz namalowany przez męża przypomina jej, kim była przed wojną. Kobietą
o wielu barwach, która w świetle mieniła się różnymi kolorami. Teraz „Dziewczyna,
którą kochałeś” wisi w sali hotelu, który prowadzi wraz z siostrą.
            Opowieść Sophie urzekła mnie swoją brutalną
rzeczywistością. Tło okupowanej Francji  było
bardzo naturalne, co więcej ta historia mogła zdarzyć się naprawdę. Z drżącym
sercem śledziłam życie bohaterki. Czułam obawy, kiedy Kommandant sprawujący nadzór
nad miastem, zainteresował się obrazem, ale także kobietą z portretu. Bałam się
o nią, jak o młodszą siostrę, której może stać się krzywda.
            W drugiej części książki autorka zabiera nas do teraźniejszości.
Za sobą mamy już wojnę, nieszczęścia, śmierć i głód. Możemy żyć spokojnie,
ciesząc się wolnością. Niestety życie Liv wcale nie jest proste. W jej sypialni
wisi „Dziewczyna, którą kochałeś”, ten obraz to wszystko, co zostało jej po
śmierci męża. Jest pamiątką. Kocha ten obraz całą sobą, utożsamia się z nim,
daje jej nadzieję. Kiedy Liv ma już zamknąć tragiczny rozdział swojego życia,
pogodzić się z śmiercią ukochanego, spotyka Paula. Ich drogi krzyżują się, zanim
tak naprawdę Liv przychodzi do baru i po raz pierwszy spotyka mężczyznę.
Pomiędzy nimi budzi się nić porozumienia i mogłoby być pięknie jak w bajce,
gdyby nie fakt, że ktoś chce odebrać Liv cenny obraz, a Paul pracuje dla niego.
Niespodziewanie stają po dwóch różnych stronach i muszą ze sobą walczyć.
            Czytałam już wcześniej książki Jojo Moyes, ale „Dziewczyna,
którą kochałeś” to coś nowego, niesamowitego. Zaryzykowałabym stwierdzeniem, że
jest lepsza niż poprzednie książki autorki. Zachwyca mnie każde słowo, zdanie,
a całość tworzy coś fenomenalnego. Jest to pozycja, w której każdy znajdzie coś
dla siebie. Różnorodność pozwala nam na utożsamianie z wieloma bohaterami,
możemy ich uwielbiać i nienawidzić. Fabuła jest ciekawa i z napięciem czekamy,
aż Jojo odkryje przed nami kolejny sekret, ale także trochę namiesza, jak
czarodziejka. Dzięki tej pozycji odnalazłam nadzieję, że nawet w najgorszych
chwilach, wszystko może się poukładać, tylko trzeba słuchać głosu serca. To
bestsellerowa opowieść o dwóch różnych kobietach, żyją w innych czasach, ale
łączy je tak wiele. Historia Sophie i Liv jest zjawiskowa.
            Z czystym sumieniem, mogę polecić tę książkę każdemu, bez
wyjątku. Sama mam w planie zakupienie kilku i obdarowanie bliskich przy
najbliższej okazji. Polecam ją, nie zawiedziecie się.

 

            To mała zapowiedź akcji promocyjnej „Dziewczyny, którą
kochałeś”, do której zaprosiło mnie Wydawnictwo Znak. Niespodzianka pojawi się
na facebook’u „Między słowami”. Już teraz was zapraszam.
            Autor: Jojo Moyes
            Tytuł: Dziewczyna, która kochałeś
            Wydawnictwo: Między słowami, Znak
  • "Dziewczyna…" jest całkowicie inna, unikatowa Musisz ją przeczytać!

  • Jestem strasznie ciekawa tej książki. Przeczytałam "Kiedy odszedłeś" i powiem szczerze, że tak średnio mi się podobała. Co do "Zanim się pojawiłeś", to oglądałam wyłącznie film 😉

  • Polecam Tobie ją, camilleshade 😉

    Pozdrawiam cieplutko,
    Kiniabook

  • Brzmi zachęcająco, może ta pozycja będzie pierwszą, którą przeczytam autorstwa Pani Moyes. Bo "Zanim się pojawiłeś" nadal czeka na swoją kolej 🙂

    Pozdrawiam, camilleshade 🙂

    camilleshade-books.blogspot.com