Recenzje

Assassin’s Creed: Last Descendats. Ostatni Potomkowie – Matthew J. Kirby

 
„-
Muszę poznać prawdę – oświadczył. – Wchodzę w to.”
 
Asasini
i templariusze – ich konflikt trwa od wieków. Robią wszystko, aby odebrać sobie
władzę, przeciągnąć na swoją stronę kluczowych sprzymierzeńców i zabijają się
nawzajem z zimną krwią. Wszystko jest zapisane w naszym DNA, dzięki niemu możemy
poznać przeszłość i dowiedzieć się do której frakcji należymy, jaka krew w nas
płynie – templariuszy czy asasynów. Maszyna Animus stworzona przez naukowców,
potrafi nas przenieść do innego świata, gdzie przeżyjemy na własnej skórze życie
naszych przodków, co może mieć swoje skutki w teraźniejszości.
            Mogłoby się wydawać, że Owen jest zwykłym nastolatkiem,
gdyby nie fakt, że jego ojciec za napaść na bank trafił do więzienia, gdzie później
umarł. Jego dziadkowie twierdzą, że był złym człowiekiem, kryminalistą i całe
zło dziejące się teraz im jest jego zasługą. Nie chcą, aby ich wnuk wpadł w złe
towarzystwo i poszedł w ślady ojca. Lecz Owen jest głęboko przekonany, że jego
ojciec był niewinny, nie popełnił przestępstwa, przez które trafił do
więzienia. Pewnego dnia w jego życiu pojawia się Monroe, nauczyciel
informatyki, który proponuje mu pomoc w uzyskaniu prawdy, a wszystko dzięki
Animusowi.
            Od spotkania z Monroe życie Owena całkowicie się zmienia.
Wraz z swoim przyjacielem Javierem, którego zabrał na spotkanie z nauczycielem,
poznaje Grace, Davida, Natalię, Seana. Okazuje się, że ich szóstka jest ze sobą
w niezwykły sposób powiązana. Ich genotypy posiadają styczne, czyli ich
przodkowie w przeszłości mieli ze sobą kluczowy kontakt dla historii. Animus
przenosi ich do 1863 roku, gdzie trafiają do centrum zamieszek i protestów przeciwko
poborowi do wojska w Nowym Yorku. Tam odkrywają istnienie Trójzębu Edenu,  starożytnego artefaktu, który templariusze i asasini
chcą dopaść, walcząc przeciwko sobie.
            Matthew J. Kirby stworzył porywający i unikatowy świat,
który pokochali fani gry na wszystkich kontynentach. Nie musimy znać całej sagi
Assassin Creed, aby sięgnąć po Ostatnich Potomków, ponieważ stanowi nową, indywidualną
historię. Bohaterowie są niepowtarzalni, każdy jest inny i wnosi bardzo dużo do
powieści. Posiadają dwie tożsamości – teraźniejszą i tą z przeszłości, która
jest równie ciekawa. Zatracamy się w ich życiu, chcemy poznać każdy szczegół. Uwielbiam
w tej serii to, że jest taka nowoczesna, ukazuje problemy współczesnego świata,
ale także przenosi nas do historycznych, trudnych chwil, kiedy ludzie walczyli przeciwko
sobie. Konflikt asasynów z templariuszami tylko dodaje pikanterii całej
powieści. Z miłą chęcią czytamy opisy starć bohaterów.
            Polecam powieść każdemu fanowi fantasy, ponieważ posiada
wszystkie najlepsze cechy tego gatunku. Czytając nie nudzimy się, nie ma w niej
nic niepotrzebnego, a fabuła jest bardzo zajmująca i porywająca. Z miłą chęcią
będę czekała na drugi tom trylogii, ponieważ zakończenie pozostawia nas w lekkim
niedosycie. Jestem ciekawa dalszych losów całej szóstki bohaterów. Assassin’s Creed Last Descendats Ostatni Potomkowie
to obowiązkowa lektura dla każdego fana gry, ale także miłośnika asasynów i
templariuszy.
  • Warto! ❤

  • Miałam ostatnio w ręku tę książkę i bardzo mocno się zastanawiałam czy warto ją przeczytać. Teraz już wiem, że tak 🙂
    Pozdrawiam 🙂